Carmona Tapas Bar, ul. Chodkiewicza 3, Warszawa Mokotów, +48224141919, carmona@carmona.pl, www.carmona.pl
Durszlak.pl
Kategorie: Wszystkie | Wędliny i Sery
RSS
niedziela, 23 października 2011


Crema Catalana to chyba najbardziej znany hiszpański deser. Delikatny, lekko waniliowy, trochę cytrynowy, aksamitny krem pod chrupiącą skorupką skarmeliowanego cukru. Idelny i genialny w swojej prostocie. Uwielbiam rozkoszny chrzęst cukrowej skorupki łamiącej się pod delikatnym naciskiem łyżeczki...

Crema Catalana (czyli oczywiście krem kataloński) jest bardzo podobny w smaku i konsystencji do słynnego francuskiego Creme Brulee. Jednak jego wykonanie jest dużo prostsze - nie wymaga dokładnego mierzenia temperatury, długiego pieczenia w kąpieli parowej ani innych trudnych zabiegów. Polecamy! Przepis poniżej.

 

Crema Catalana

litr mleka

6 żółtek

50g skrobi kukurydzianej

150g białego cukru + kilka łyżek brązowego do posypania

skórka z połowy cytryny

gałka muszkatułowa

Mleko zagotować z gałką muszkatułową i skórką z cytryny. Przestudzić.

Żółtka z cukrem ubić do białości. Skrobię kukurydzianą rozrobić z odrobiną mleka.

Ciepłe mleko połączyć z żótkami ciągle mieszając, następnie dodać mleko ze skrobią.

Całą mieszaninę mocno podgrzać, aż do zagotowania. Jak pojawią się pierwsze bąble powietrza natychmiast zdjąć z ognia.

Ciepły krem przecierać przez sito do niewielkich miseczek. Miseczki z kremem schłodzić najpierw w temperaturze pokojowej, potem w lodówce.

Przed podaniem deser posypać brązowym cukrem, cukier skarmelizować specjalnym palnikiem lub wkładająć pod maksymalnie rozgrzaną grzałkę piekarnika na kilka minut.

niedziela, 09 października 2011

 Empanadas to popularne w całej Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej pieczone pierożki z wytrawnymi farszami. Określenie empanada oznacza po prostu pieroga, ale już jego wielkość, rodzaj ciasta, wygląd i farsz mogą się bardzo, bardzo różnić. Począwszy od niewielkich empanadas chileanas - czyli z Chile, przez większe, popularne w Kastylii aż po wielkie empanadas gallegas które bardziej przypominają polskie kulebiaki pieczone w wielkich formach i cięte na mniejsze porcje dopiero po upieczeniu. W każdym razie empanadas stanową świetne tapas lub są smacznym, niewielkim posiłkiem na późne śniadanie lub wczesny lunch. 

 

My dzisiaj proponujemy przepis na wspomniane wyżej

Empanadas Chileanas

Ciasto:

1kg mąki

2 żółtka + 1 całe jajko do posmarowania

150g czystego smalcu (najlepszy własnej produkcji, ale musi być dobrze odcedzony, bez skwarek, zanieczyszczeń, przypraw itp.)

100ml białego wina

łyżeczka soli

lodowata woda

Mąkę z solą przesiekać ze smalcem. Wyrabiać szybko dodając żółtka, następnie wino, a na końcu ewentualnie wodę jeśli ciasto się jeszcze ładnie nie zlepiło. Ciasto powinno mieć miękką, jednolitą strukturę. Włożyć do miski, przykryć ściereczką aby odpoczęło.

Jeśli jesteśmy leniwi można spokojnie użyć gotowego ciasta francuskiego dobrej jakości. Efekt będzie trochę inny, ale równie pyszny.

Farsz:

500g cielęciny

4 jajka

Garść zielonych oliwek

Garść rodzynek

sól, pieprz, kmin rzymski, papryka chili, papryka słodka

Cielęcinę ugotować w całości, aż będzie miękka. Ostudzić i posiekać. Jajka ugotować na twardo, pokroić w grubą kostkę, każdą oliwkę przekroić na pół, rodzynki namoczyć w gorącej wodzie przez 15 minut, następnie odcedzić i osuszyć.

Mięso, jajka, oliwki i rodzynki wymieszać. Farsz przyprawić dość mocno solą, pieprzem, kminem rzymskim, dodać odpowiednie ilości papryki chili i słodkiej w zależności od osobistych upodobań dotyczących ostrości dań.

Ciasto rozwałkować cienko, wykrawać szklanką kółka. Na każde nałożyć łyżkę farszu i zlepiać pierogi.

Pierogi układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odstępach. Przed pieczeniem każdego pieroga posmarować jajkiem. Piec w temperaturze 190 stopni do zrumienienia - około 10-15 minut. 

 

wtorek, 04 października 2011

Paella to chyba najbardziej hiszpańska potrawa ze wszystkich hiszpańskich propozycji na naszym blogu.

Słonecznie żółty ryż, kolorowe warzywa, najświeższe owoce morza to na pewno to co wszystkim kojarzy się z Hiszpanią, wspaniałą kuchnią i beztroskimi wakacjami.

Pewnie każdy, kto choć raz spędził wakacje na półwyspie iberyjskim miał okazję spróbować tego przysmaku. A może warto zrobić go w domu? Mimo pozornej łatwości - w końcu to tylko ryż z dodatkami - nie będzie to takie proste. Co więcej bez specjalnej, wielkiej patelni trudno będzie pewnie osiągnąć nam idealny efekt, ale na pewno i tak będzie pysznie :). Hiszpanie uważają, że paella nie ma prawa wyjść na patelni mniejszej niż na kilkanaście (a najlepiej kilkadziesiąt) porcji, my spróbujemy jednak zadowolić się skromnymi 5-6 porcjami. 

Jeśli jednak będziecie mieli dostęp do wielkiej patelni z prawdziwym gazowym palnikiem jej smak będzie jeszcze lepszy.

PS Przepisów na paellę są setki, co więcej, tak samo jak w przypadku innych słynnych przepisów poszczególne szkoły wzajemnie się zwalczają. Zdarzało mi się być świadkiem zażartych dyskusji na temat np. obecności cebuli w paelli lub momentu i sposobu dodawania szafranu. Poniższy przepis jest tylko jedną z wielu wariacji - w mojej ocenie najbardziej udaną, ale broń Boże nie roszczę sobie praw do przedstawiania jedynego, oryginalnego przepisu. Paella, jak inne sztandarowe dania biednych narodów (takie jak np. pizza) jest bazą, z którą można eksperymentować praktycznie bez ograniczeń, dodając dowolne dodatki. Zatem spróbujcie raz mojej paelli. A następnie nie krępujcie się zmienić wszystkich elementów przepisu. 

Paella Mixta (5-6 osób)

Podaję przepis na paella mixta - zawierająca praktycznie wszystko co znajdziecie na lokalnym targu: krewetki, małże, hiszpańską paprykową kiełbasę chorizo, kurczka, warzywa. Jeszcze lepsza byłaby z odrobiną królika lub na przykład z ośmioniczkami.

Paellę można też przygotować z samym mięsem lub jako paella de verduras - z warzywami.

SKŁADNIKI

0,5 kg ryż do paelli (najlepszy byłby Ryż Bomba)

1 mała cebula

1 papryka zielona

1 papryka czerwona

10 dag zielonej fasolki szparagowej

6 dużych krewetek w pancerzach, surowych (mogą być rozmrożone)

kilkanaście małży w muszlach (mogą być hiszpańskie lub holenderskie omułki, równie dobrze spiszą się nowozelandzkie wielkie małże na połowie muszli)

6 podudzi z kurczka

3 pikantne kiełbaski chorizo fresco (hiszpańska surowa, mocno paprykowa kiełbasa)

5 szklanek bulionu (rybny, warzywny lub z kurczaka - wedle gustu)

małe opakowanie prawdziwego szafranu w słupkach

2 cytryny do ozdoby

oliwa do smażenia

PRZYGOTOWANIE

Na dużej, głębokiej patelni na oliwe podsmaż chorizo, aż wytopi się pyszny, czerwony, aromatyczny tłuszcz. Dodaj podudzia z kurczaka i zrumień na dużym ogniu z każdej strony. Zdejmij mięso z patelni.

Na wytopionym z chorizo i kurczaka tłuszczu podsmaż drobno posiekaną cebulkę, kolorowe papryki i fasolę. Gdy warzywa zmiękną dodaj ryż i smaż, aż stanie się prawie przezroczysty.

Do ciepłego bulionu dodaj szafran i starannie wymieszaj aby zabarwić cały bulion. Ryż z warzywami rozłóż równą warstwą na patelni, a następnie zalej delikatnie bulionem, tak aby nie naruszyć zwartej warstwy ryżu. Zmniejsz ogień do minimum i gotuj nie ruszając ani nie mieszając przez około 20 minut. Gdy ryż wchłonie większość bulionu rozłóż na wierzchu kurczaka, chorizo, krewetki oraz małże. 

Gdy minie 20 minut, a ryż jest już prawie gotowy, wyłącz ogień, przykryj paellę i pozostaw ją aby doszła przez około 15 minut. Po tym czasie małże powinny się już otworzyć, a krewetki powinny być ładnie różowe.

Odkryj, podaj na stół wraz z patelnią ozdobioną cząstkami cytryny.

Uwaga! Dobra paella powinna mieć delikatnie przypaloną, chrupiącą skorupkę. Dlatego ryżu nie należy pod żadnym pozorem mieszać ani poruszać. Dobrze rumiana skorupka, która przywarła do patelni jest największym przysmakiem i oznaką idealnie przygotowanej paelli.